January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Muzyka, Właściwe podejscie
No Comments
Na ogół jest tak, że im bardziej modulacja harmoniczna oddala nas od akordu tonicznego, tym większe wytwarza się napięcie muzyczne, zwłaszcza jeżeli jest to połączone z występowaniem dźwięków alterowanych. Te bowiem przyczyniają się do zachwiania porządku tonalnego, przyspieszając albo wręcz powodując jego zmianę. I tak, na przykład, dominanta dominanty, w każdej tonacji, stwarza większe napięcie niż obecność tylko samej dominanty. W każdym akordzie septymowym zmniejszonym w tonacji majorowej są dźwięki nie należące do skali diatonicznej, a to oznacza napięcie! Alterowane dźwięki akordu neapolitańskiego wywołują wstrząsający, dramatyczny efekt. Alteracja skierowana ku górze (krzyżyk), lub ku dołowi (bemol), znajduje analogiczny oddźwięk w naszej psychice (stymulujący albo depresyjny). To ostatnie stwierdzenie, choć wydaje się pewnym uproszczeniem, jest w istocie prawdziwe, ponieważ na określone układy dźwięków ludzie na całym świecie reagują w podobny sposób. W obrębie pewnej tonacji, dźwięki obniżone o pół tonu, akordy minorowe i zmniejszone, oddziaływają przygnębiająco. Zupełnie odwrotny skutek wywołują dźwięki podwyższone o pół tonu; aby się o tym przekonać, wystarczy akord minorowy zamienić na majorowy. Natomiast brzmienie akordu zwiększonego przynosi szczególny rodzaj zaskoczenia, połączonego z poczuciem zawieszenia, niepewności, napięcia i zarazem czegoś nieokreślonego, czego przyczyna tkwi w braku wyraźnego kierunku tonalnego tego akordu. W symbolicznym języku muzyki nasze emocje rozwijają się pod wpływem stymulacji fizjologicznych wywołanych tendencjami wznoszenia i opadania (krzyżyki i bemole) zawartymi w tekście; tak się właśnie rzeczy mają. Naturalnie podlegamy także wpływom takich czynników, jak tempo, głośność, pulsacja, intensywność, barwa itp., ale najsilniej ze wszystkich oddziałuje na nas układ interwałowy (harmoniczny).
Funkcja ozdobnika polega na zwróceniu uwagi na nutę, przy której jest umieszczony. Ozdobniki stosuje się głównie tam, gdzie nie ma możliwości podkreślenia dynamicznego albo kolorystycznego jakiegoś dźwięku i powstaje konieczność zsynchronizowania nuty dysonansowej z główną. Do tej kategorii instrumentów należy klawesyn i organy, w odróżnieniu od klawikordu i fortepianu, gdzie obowiązują inne kryteria. Istnieje pewna szkoła myślenia — zasługująca na uwagę — według której na fortepianie i klawikordzie nie powinno się w ogóle wykonywać większości ozdobników. Nawiasem mówiąc, wciąż dyskutowana kwestia dotycząca rozpoczynania trylu (od górnej albo głównej nuty) staje się bezprzedmiotowa, jeśli rozpatrywać ją w odniesieniu do fortepianu. Zupełnie inaczej przedstawia się ten problem na klawesynie i organach, gdzie istnieje konieczność zaczynania ozdobników od górnej nuty, ponieważ nuta główna, jako składnik akordu nie może być w żaden inny sposób podkreślona po to, by być słyszalną bardziej od pozostałych.
January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Interpretacja, Muzyka, Właściwe podejscie
No Comments
Utrzymywanie właściwej dynamiki jest nieodzownym elementem wykorzystywanym w procesie tworzenia muzyki. Jeżeli zagralibyśmy nuty położone na słabych częściach taktu z taką samą siłą, jak te, które znajdują się na jego częściach mocnych, w miejscu części słabych otrzymalibyśmy akcenty, a cała melodia zabrzmiałaby jak synkopowana. Ignorując ten fakt, będziemy zdolni — w najlepszym razie — do wydobycia z fortepianu serii wyraźnie artykułowanych dźwięków, pozbawionych cech prawdziwej melodii; w przypadku mniej szczęśliwym — uzyskamy szereg nie powiązanych ze sobą, pozbawionych sensu uderzeń. Powtórzmy jeszcze raz: biorąc pod uwagę nagłe słabnięcie dźwięku fortepianu, nuty na słabych częściach taktu mogą być w satysfakcjonujący sposób łączone pomiędzy sobą jedynie wtedy, gdy poziom dynamiczny uderzenia kolejnej z nich będzie niższy od poziomu dynamicznego poprzedzającej ją nuty w momencie jej uderzenia. Jeżeli teraz podkreślimy drugą nutę (na słabej części taktu) z siłą równą pierwszej, a kolejną — na mocnej części — zagramy jeszcze nieco głośniej, uzyskamy efekt crescenda. Łatwiej jest wykonywać na fortepianie decrescendo: kolejna mocna część taktu powinna być od poprzedzającej ją słabsza.
January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Interpretacja, Muzyka, Rytm, Właściwe podejscie
No Comments
Niektóre środki artystycznego wyrazu są wążniejsze od innych. Jeżeli nie będziemy brali pod uwagę tych różnic, nasza dykcja muzyczna — sens naszej muzycznej wypowiedzi — nigdy nie stanie się bliski znaczeniu wykonywanej przez nas muzyki. Niektórzy wykonawcy instynktownie wyczuwają właściwy sposób akcentacji i podkreślania odpowiednich nut; inni dochodzą do tego celu drogą bardziej racjonalną. Kwestia ta jest również domeną upodobań indywidualnych; możemy kierować uwagę na jakiś dźwięk, grając go głośniej lub ciszej od innych, jak też nieco go przedłużając albo opóźniając jego uderzenie. Możemy także wyodrębnić go spośród innych poprzez zastosowanie innego rodzaju artykulacji — staccato, legato, portato lub tenuto. Oprócz dodawania ornamentów (co było powszechnym zwyczajem w muzyce barokowej), możliwe jest także zdwajanie oktaw (górnych lub dolnych), uzupełnianie brzmienia innymi alikwotami, jak również zmiany rejestrów. Tekst muzyczny zawiera ponadto takie wskazówki, jak marcato, sforzato, subito, piano itp. Wreszcie nasza wrażliwość muzyczna i spontaniczność naszych reakcji emocjonalnych pozwoli nam na znalezienie własnej drogi w nadawaniu poszczególnym nutom ich właściwego znaczenia.
W przeciwieństwie do organów i klawesynu, fortepian reaguje na sposób uderzenia i dlatego pianiści nie muszą uciekać się w tak wysokim stopniu do korzystania z maksymalnej swobody agogicznej lub rytmicznej, tak charakterystycznej dla gry klawesynistów. Nie oznacza to jednak, że należy być niewolniczo posłusznym zapisanym wartościom rytmicznym. Pomijając utwory, w których dominuje motoryka (na przykład pewne toccaty czy etiudy), nie powinno się, na ogół, grać na fortepianie z jednostajną regularnością.
Najważniejszym czynnikiem w wypowiedzi muzycznej na fortepianie jest specyficzny charakter dźwięku tego instrumentu. Oto bowiem tuż po uderzeniu młotka w struny intensywność dźwięku raptownie słabnie, niezależnie od tego czy gramy głośno, czy cicho. Wynika z tego, że chcąc połączyć nutę na mocnej części taktu z sąsiednią, która przypada na słabą część, powinniśmy zagrać tę drugą nieco ciszej. Ponadto trzeba pamiętać, że ta druga, cichsza nuta, z powodu raptownego słabnięcia dźwięku fortepianu musi być uderzona z taką siłą, aby dostosować się pod względem intensywności brzmienia do tego, jakie faktycznie posiada w tym momencie poprzedzająca ją nuta. Oznacza to, że w celu odpowiedniego połączenia nuty położonej na słabej części taktu powinniśmy na fortepianie użyć jeszcze mniejszej intensywności dynamicznej od tej, którą byśmy zastosowali na instrumencie zachowującym ciągłość dźwięku.
January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Interpretacja, Muzyka, Rytm, Właściwe podejscie
No Comments
W przeważającej części muzyka podlega podziałowi na takty, w obrębie których dźwięki są zgrupowane w formułach cyklicznych, zawierających części mocne i słabe. Niezależnie od tego, ile części liczy takt (w niektórych kompozycjach obserwujemy stałe pod tym względem zmiany, podczas kiedy w innych kreska taktowa w ogólne nie występuje), pewne nuty zawsze wymagają podkreślenia. W oczywisty sposób, w każdym takcie akcentowana jest nuta przypadająca na jego mocną (pierwszą) część. W takcie na cztery, trzecia ćwierć otrzymuje akcent nieco słabszy, natomiast druga i czwarta są nieakcentowane. W takcie trójdzielnym akcentowana jest nuta na „raz”, a druga i trzecia część taktu może mieć rozmaity stopień nasilenia dynamicznego. W przypadku rytmu synkopowanego akcenty zostają przesunięte na słabe części taktu. I tak, na przykład w mazurkach akcent może padać na każdą z trzech części taktu: podczas gdy linia melodii wymaga niekiedy podkreślenia na pierwszej lub na trzeciej części taktu, akompaniament może składać się z kilku głosów, a każdy z nich — posiadać własne akcenty. (W przeciwieństwie do obiegowych opinii, mazurek nie zawsze ma akcent na drugiej części taktu; pomimo że ta druga ćwierć spełnia często ważną rolę, nie istnieje żadna sztywna reguła, która by nakazywała jej akcentowanie, a ponadto w wielu mazurkach w tej części taktu występuje pauza!). Niezależnie od tego, z ilu części składa się takt, także inne, poza nutą akcentowaną, należące do niego dźwięki mogą być ważne z punktu widzenia wymagań melodii, harmonii, kolorytu albo rytmu, nie mówiąc już o tym, że każdy z tych elementów może przedstawiać odrębne cechy rubata. A tak naprawdę — to zmianom dynamicznym niektórych nut w mazurkach powinny towarzyszyć także zmiany w ich wartościach metrycznych.
Pewne dźwięki, naturalnym porządkiem rzeczy, powinny być grane o wiele ciszej i lżej. Do tej kategorii należą nuty przejściowe, niektóre nuty ozdobne, wypełniające akordy, oraz różnego rodzaju ornamenty. Emfaza (inaczej — podkreślenie) dźwięku może być dokonana poprzez wydłużenie czasu jego trwania i dlatego dźwięki akcentowane raczej zyskują na wartości metrycznej w stosunku do nieakcentowanych.
January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Muzyka, Rytm, Właściwe podejscie
No Comments
Śpiewacy oraz muzycy grający na instrumentach smyczkowych i dętych są, w porównaniu do pianistów, znacznie bardziej swobodni w interpretowaniu tekstu muzycznego, szczególnie pod względem rytmicznym. Ich instrumenty są bardziej czułe od fortepianu i posiadają większe możliwości ekspresji, ponieważ dzięki oddechowi albo odpowiedniemu posługiwaniu się smyczkiem można na nich stosować małe opóźnienia, zawieszenia oraz przyspieszenia. Muzycy grający na instrumentach klawiszowych, których dźwięki o stałej wysokości są uzyskiwane mechanicznie, mają tendencję do artykułowania dynamicznie równomiernego i odmierzanego precyzyjnie, lecz, niestety, także do gry pozbawionej wyrazu, monotonnej i sztywnej. Czy oznaczałoby to, że pianista ma ograniczyć się jedynie do wystukiwania poszczególnych nut? Wprost przeciwnie — powinien on czuć się na swoim instrumencie nie mniej swobodnie od instrumentalisty operującego oddechem czy smyczkiem — innymi słowy — powinien czuć się muzykiem. On także — musi umieć rozpoznawać w zapisie muzycznym nuty posiadające szczególne znaczenie, by je następnie w odpowie¬dni sposób podkreślić; to właśnie sposób podkreślania właściwego dźwięku, czyli umiejętność stosowania emfazy przez pianistę, decyduje o tym, czy jego wypowiedź muzyczna (dykcja muzyczna) jest piękna i przekonywająca, czy też bezbarwna albo sztuczna.
January 24, 2008
Dykcja, Dynamika, Frazowanie, Muzyka, Rytm, Właściwe podejscie
No Comments
Język muzyki różni się od mowy ludzkiej tym, że nie posiada jednoznacznych symboli odpowiadających faktom, przedmiotom czy pojęciom abstrakcyjnym. Nie możemy wyrazić muzyką zdania: „Dzisiaj temperatura powietrza wynosi dwadzieścia cztery stopnie i panuje duża wilgotność”. Muzyka nie nadaje się do przekazywania informacji, ani do wyrażania poglądów. Natomiast muzyka jest w stanie wywoływać i przekazywać nastroje, będące reakcjami uczuciowymi, towarzyszącymi wydarzeniom i ideom. Jedną z niezbadanych tajemnic muzyki jest jej zdolność do wyrażania i wzbudzania uczuć odpowiadających różnym okolicznościom, wydarzeniom, działaniom, które w rzeczywistości mogły nigdy nie mieć miejsca. Istnieją bowiem bardzo bliskie i bezpośrednie związki pomiędzy pewnymi układami dźwięków, a pojawianiem się pewnych stanów uczuciowych. Słuchając Beethovenowskiej Sonaty Księżycowej albo Światła Księżyca Debussy’ego nie musimy koniecznie widzieć księżyca, ale możemy odczuwać jego obecność, poddając się nastrojowi, jaki wywołuje w nas księżycowa poświata. Pewne fragmenty Symfonii „Eroica” mogą na nas oddziaływać podniośle, podczas gdy słuchając jej „Marsza Żałobnego” będziemy czuć się przybici, nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, co się właściwie takiego „wydarzyło”. W rzeczywistości — nic się nie „wydarzyło”. Prawdziwe źródła inspiracji Beethovena nie mają tutaj żadnego znaczenia. Kompozytor rozczarowany wobec Napoleona, którego pierwotnie uczynił bohaterem „Eroiki”, zastąpił go po prostu postacią innego, wyimaginowanego bohatera, bezimiennego, lecz zdolnego wzbudzić ten sam rodzaj heroicznych i dramatycznych uczuć. Muzyka — zasięgiem swego oddziaływania wykraczając poza rzeczywistość wydarzeń, przekazów i informacji, wywołuje reakcje emocjonalne, które mogą nas ekscytować bądź uspokajać albo zasmucać, dzięki bezpośredniemu z nią kontaktowi akustycznemu. Jedynie bowiem świat dźwięków jest w stanie odzwierciedlać całą skalę ludzkich uczuć i kształtować nasze emocje.
Określone zadania, które postawiliśmy sobie w tej książce, nie pozwalają na szczegółowe rozpatrywanie wszystkich aspektów tego zagadnienia; niemniej jednak możemy stwierdzić, że obecność konsonansów, dysonansów, podwyższonych i obniżonych dźwięków harmonicznych ma przemożny wpływ na powstawanie i rozładowywanie napięcia w muzyce. Sam przedmiot wypowiedzi muzycznej — środki poprzez które muzyka do nas przemawia — mogą podlegać wielu kontrowersyjnym ocenom. Pomimo to, możemy pokusić się o ustanowienie pewnych norm, tyczących się tego ważnego zagadnienia, które nazywamy interpretacją. Po pierwsze, musimy przyznać, iż notacja muzyczna (zapis muzyczny) jest w sposób oczywisty rudymentarny; dostarczając jedynie informacji o charakterze podstawowym okazuje się sztywny i niedoskonały, gdy chodzi o ukazanie odcieni, giętkości oraz dopuszczalnej swobody frazowania, rytmu, dynamiki.